Zasada podporządkowania się jednostki społeczeństwu

Marksiści i chrześcijanie zgodni są – zdaniem Maritaina – co do tego, że w społeczeństwach współczesnych istnieją klasy. Konflikty między klasami są – dla Maritaina – faktem historycznym. Proletariat ma, w ustroju kapitalistycznym, skłonności, dyspozycje do uświadamiania sobie odrębności swoich interesów klasowych. Sama w sobie „świadomość klasowa” nie jest czymś złym, ale obudzenie jej związane jest z „katastrofą historyczną”, jaką stanowi socjalistyczna idea walki klas. Nieszczęście polega nie na tym, że proletariat współczesny uświadomił sobie własną odrębność, lecz na jego dążeniu do tego, by stać się „niezależną całością, która nie chce uznać wspólnego dobra z klasą przeciwstawną”. Stąd pozytywny program Maritaina zawiera żądanie, aby proletariat opanował „skłonności i dyspozycje zrodzone przez sytuację historyczną”, aby przezwyciężył w świadomości konflikt klasowy i starał się przebudować ekonomię współczesną nie zaostrzając tego konfliktu. „Reintegracja mas” w całość społeczną, czyli zahamowanie walki kla- es sowej proletariatu przeciwko burżuazji jest – zdaniem Maritaina – centralnym zagadnieniem naszych czasów.

W tym świetle zasada podporządkowania się jednostki społeczeństwu i prymatu „dobra współczesnego” nad dobrami indywidualnymi okazuje się zasadą uległości człowieka wobec kapitalistycznego, byle nie faszystowsko-totalitarnego ustroju społecznego. W pracach Maritaina można co prawda spotkać postulaty „likwidacji kapitalizmu” i „zniesienia klas”, ale nigdy nie podjął on zasadniczej krytyki podstaw kapitalizmu, nigdy nie kwestionował „naturalnego charakteru” prywatnej własności środków produkcji. A w wydanych przed kilku laty Refleksjach o Ameryce Maritain stwierdza, że w Stanach Zjednoczonych nie ma już klas i że ekonomika amerykańska przekroczyła ramy „kapitalizmu”, ewolując w kierunku ustroju „personalistycznego”. Rzekomy antykapitalizm Maritaina daje się świetnie pogodzić z zachwytami nad społecznym ustrojem największego mocarstwa kapitalistycznego, które ma być najodpowiedniejszym terenem dla pełnej realizacji idei Humanizmu integralnego. Natomiast socjalizm godzi – jego zdaniem – zarówno w zasadę „hierachicznej struktury społeczeństwa”, jak i w zasadę prymatu „osoby” ludzkiej nad społeczeństwem. Socjalizm jest realizacją praktycznego ateizmu, nie liczącego się z nadnaturalnymi aspiracjami „osoby”, dzięki którym wykracza ona poza społeczeństwo doczesne. Dlatego nie obowiązuje w nim zasada podporządkowania się jednostki społeczeństwu.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>