Zadania filozofii w ujęciu neokantyzmu marburskiego

Nie ulega wątpliwości, że filozofia Natorpa ze swym programowym idealistycznym monizmem, opartym na koncepcjach Platona i Kanta, jest nie do przyjęcia dla materialisty dialektycznego. Krytyka marksistowska tego stanowiska jest jednak o tyle nieskomplikowana, iż mamy tu do czynienia z otwartym idealizmem, który nie próbuje się maskować. Idealizm – również w odcieniu neokanty- stowskim – był w literaturze marksistowskiej wielokrotnie krytykowany i wyczerpująco naświetlony: najwnikliwiej i najdobitniej w pracy Lenina Materializm a Empiriokrytycyzm. W filozofii Na- torpa można jednak znaleźć momenty, które ceni i materializm. W pierwszym zaś rzędzie chodzi tu o jego naświetlenie skomplikowanych problemów poznawczych, o jego dialektykę, która, choć idealistyczna, jest rozwinięciem i kontynuacją koncepcji Hegla. Te zaś, po ich unaukowieniu i materia- listycznym przetworzeniu, weszły w skład nowoczesnego marksizmu. Właśnie zaś u Natorpa ów zwrot ku Heglowi występuje najwyraźniej i zaznacza się coraz mocniej w miarę dojrzewania jego myśli filozoficznej. Charakterystyczne jest, że „rzecz sama w sobie”, którą odrzucił założyciel szkoły marburskiej Cohen, a wraz z nim większość neokantystów, u Natorpa pod koniec życia powraca znowu. Ow przeżytek dawnej metafizyki, jak ją określano w Marburgu, powrócił u Natorpa i uzyskał pełne prawo obywatelstwa w ostatnim jego systemie.

Książka Natorpa, „Philosophie. Ihr Problem und ihre Probleme”, której fragment tu prezentujemy, ukazała się po raz pierwszy w r. 1911 jako zeszyt uzupełniający w popularyzującej problematyką światopoglądowo-filozoficzną serii pt. 'Wege zur Philosophie.

Fragment ten zawiera popularny wykład ujęcia zadań filozofii w ujęciu neokantyzmu marbur- skiego. Akcent położony jest w szczególności na wzajemną więź filozofii i nauki oraz na funkcją, jaką pełni filozofia w uzyskaniu przez wiedzę jej fundamentalnej jedności: na rozumienie celu poznania, jako nieustannie ponawianego, nieskończonego wysiłku, w toku którego poszerza się i konstytuuje sam przedmiot poznania, który jest zawsze zadany a nie dany, jest problemem, a nie gotowym, zakończonym rozwiązaniem.

Autor prezentuje swe stanowisko w polemice z tendencjami, które nie określając ich bliżej – uważa za zwiastuny odrodzenia się „dogmatycznych” (w kantowskim sensie tego terminu) tendencji, które pojawiły się w filozofii niemieckiej na przełomie wieków. W zamieszczonym tekście znajdują jednak również wyraz przemiany, jakim ulegało nie bez wpływu owych, w końcowej fazie metafizycznych poszukiwań absolutu – samo stanowisko Natorpa.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>