TEORIA, PRAKTYKA ORAZ INNE KIERUNKI OBIEKTYWIZACYJNE

Rozważaliśmy dotąd naukę Natorpa głównie w jej aspekcie teorio poznawczym. Ale, jak już wspominaliśmy, Natorp prócz obiektywizacji poznawczej rozważa również inne kierunki obiektywizacyjne, opierające się na odpowiednich „energiach duchowych”. Poza bowiem obiektywizacją teorii istnieje przynajmniej jeszcze obiektywizacja praktyki. Prócz bowiem obiektywnych praw przyrody, istnieją również obiektywne normy moralne. Co więcej, do idei moralnej, na której opierają się wszystkie normy właściwego postępowania, odwoływać się musi też teoria. Gdyż teoria, która stwierdza tylko to, co jest, czyni to, jak już wiemy, tylko w sposób niepełny, zatrzymuje się niejako na określonym etapie, zadowala się zdobytym stanem wiedzy i nie poszłaby naprzód w procesie poznania, gdyby nie idea moralna, która ją zobowiązuje do dalszego postępu. Ściślej biorąc, jest to właściwie jeden proces, który ma niejako dwa aspekty: teoretyczny i praktyczny, które wzajemnie się warunkują. Teoria określa punkt wyjścia dla działalności praktycznej, określa niejako przyrodzone możliwości realizacji ideału, praktyka zaś wznosi teorię na wyższy stopień, wzbogaca ją i znowu na nowym etapie owa bardziej rozwinięta teoria jest punktem wyjścia dla praktyki. Celem, ideą przewodnią tak pojętej praktyki jest powiązanie wszystkiego ze wszystkim w doskonałej harmonii. Wszystko, co indywidualne, ma być z pełnym zachowaniem swej specyfiki określone i włączone do wszechogarniającej całości. Ma być niejako zrealizowany absolutny przedmiot, owa całkowita, pozbawiona luk rzeczywistość, byt pełnego, totalnego określenia. Miałaby to być niejako obiektywizacja absolutnej, wszechwiedzącej teorii, w pełni rozwiniętego poznania, co może być pojęte tylko jako najwyższy ideał naszego poznania i działania. Zatem owej działalności obiektywizacyjnej należałoby przypisać dwa wymiary: teoretyczny i praktyczny. Przeto już nie linia prosta symbolizuje postęp obiektywizacyjny od absolutnego subiektu do absolutnego obiektu, ale jakaś figura płaska, posiadająca szerokość i długość. Co więcej, można jeszcze mówić o innych postaciach obiektywizacji, odpowiadających sztuce, religii. Proces obiektywi- zacyjny może być n-wymiarowy. Są to już koncepcje zapoczątkowane późno, rozwinięte dopiero w ostatnim okresie działalności filozoficznej Na- torpa. Pogłębiając bowiem niejako swój odrzucający wszelkie dogmaty radykalizm filozoficzny – przy coraz to dalej ku ostatecznym podstawom sięgającej krytycznej refleksji – stwierdził, że nie tylko tak, jak to już niegdyś uczył Fichte, praktyka w pewnym sensie warunkuje teorię, ale że mamy tu do czynienia z całym wielowymiarowym systemem obiektywizacyjnym, który jest ponadto systemem otwartym i dalsza jego rozbudowa jest nadal możliwa. Założyciel szkoły marburskiej, Cohen, też mówił o systemie, ale ów system widział niejako przez pryzmat nauk szczegółowych. Ich różne kierunki obiektywizacyjne miały wyczerpywać wszelkie możliwości, boć przecie wiedza możliwa jest o wszystkim. Natorp rozszerzył tę koncepcję wskazując, że poza obiektywizacją poznawczą istnieją jeszcze inne jej postacieRozszerzył horyzont filozoficzny neokantyzmu, wyciągając konsekwencję z tego prostego faktu, że człowiek operujący tylko kategoriami poznawczymi żyje niejako tylko na jednej płaszczyźnie wielowymiarowej bryły. Przyroda obejmująca nie tylko Ziemię, ale i cały ogromny Wszechświat, z jego niezliczonymi planetami i gwiazdami, jest przeto tylko spojrzeniem rozumu teoretycznego, odpowiadającą mu obiektywizacją. Jest to tylko jeden z wymiarów duchowej rzeczywistości.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>