Przeświadczenie o istnieniu obiektywnej rzeczywistości

Natorp wznawia tu tradycję Parmenidesa o identyczności myśli i bytu, z charakterystyczną jednak dla nowych czasów zmianą, że owa identyczność czy też tożsamość uzyskuje coraz to głębszy, szerszy i dokładniejszy wyraz w miarę rozwoju logicznych zależności w poznawczym postępie. Tożsamość ta więc raczej nie tyle jest, ile staje się wraz z rozbudową myślowych relacji, które w coraz to wyższym stopniu kształtują rzeczywistość, by ją w nieskończonym procesie całkowicie przeniknąć i wyczerpać. Przeciwieństwo podmiotu i przedmiotu, myśli i bytu, poznania i rzeczywistości jest dla Natorpa jedynie złudnym pozorem, wynikającym z braku dostatecznego krytycznego rozeznania, z niezrozumienia podkreślanej przezeń zależności, że o rzeczywistości, bycie, obiektywnym przedmiocie możemy mówić z sensem tylko w odniesieniu do poznania, że w nim gruntuje się wszelki owych istności obiektywny walor.

Przeświadczenie o istnieniu obiektywnej rzeczywistości, do której poznanie się stosuje, związane jest w przekonaniu Natorpa z tym, że zamiast rozróżniania dwu kierunków, zdwajamy jedną i tę samą treść, która przecież jest i subiektywna, i obiektywna, w zależności od punktu widzenia.

Najczęstszym stanowiskiem psychologii było i jest przekonanie, że ma ona przed sobą osobną problematykę, gruntującą się na ontologicznej odrębności rzeczywistości, której dotyczy. Wszak psychologia, przynajmniej w sensie tradycyjnym, ma 'się zajmować nie otaczającą nas rzeczywistością, ale naszymi wewnętrznymi przeżyciami, sądami, pożądaniami, pragnieniami, uczuciami. One są naszym wewnętrznym światem, zasadniczo różnym od całej zewnętrzności. Stanowisko takie zdaje się być znacznie bliższe potocznym przeświadczeniom aniżeli paradoksalna nauka Natorpa.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>