PRZEBUDZENIA

Oślizgły i sinawy noworodek zezuje na jasny, suchy świat i rejestruje zamazane, świetliste formy. Słyszy dźwięki w pokoju i rozpoznaje głos matki. Macha bezładnie rękami i kopie nogami uwolnionymi nagle z ciasnego worka owodniowego. Po swojej długiej prenatalnej kąpieli czuje powiew zimnego powietrza, ale kontakt ze spoconym ciepłym brzuchem matki dodaje mu otuchy. Usta poruszają się i przysuwają do podanej piersi, do słodkiej płynnej tapioki, siary, wydzielającej się z sutka.

Intuicyjnie sądzimy, że prawdopodobnie zdolność widzenia, słyszenia i czucia nie pojawia się za naciśnięciem guzika przy porodzie. Uczeni od dziesiątek lat wiedzieli, że wszystkie zmysły, których dziecko używa po porodzie, funkcjono- wały już wcześniej w życiu łonowym. Poza następującą gwałtowną eksplozją nowych wrażeń, nie ma różnicy pomiędzy tym, co dziecko czuje tuż przed przyjściem na świat a tym, co czuje przez pierwsze chwile po porodzie. Nie ma czegoś takiego jak główny przełącznik, który włączałby zmysły po narodzinach.

Jeśli dzieci wyczuwają swoje otoczenie w łonie matki, w jaki sposób postrzegają swój świat? Jak i kiedy pojawiają się te wrażenia i umiejętności? Badania ultrasonograficzne i inne techniki obrazowania, eksperymenty ze zwierzętami, testy na reagowanie na dźwięki i umieszczanie mikrofonów w łonie umożliwiły uczonym odkrywanie tego świata i wykreślanie mapy jego widoków i dźwięków. Odkryli oni, że życie w macicy jest bardzo bogate, pełne dźwięków, uczuć, wibracji, a czasem także nawet pojawia się w nim słabe światełko. Zarejestrowali również, jakie nauki czerpie dziecko z tych bodźców i jak ten zmysłowy masaż kształtuje płód i przygotowuje go, fizycznie i emocjonalnie, na świat zewnętrzny.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>