Podstawowy błąd wszelakiego filozoficznego dogmatyzmu

Taka jest odpowiedź „krytycyzmu” na ciągle powracający zarzut, że jego abstrakcyjna metodyka czyni życie pustym i prowadzi do jałowej pustyni świata czystych pojęć. Najnowszym na to przezwiskiem jest „panmetodyzm”. Krytycyzm spokojnie znosi ten zarzut i poczytuje go sobie za pochwałę. Rzeczywiście bowiem „droga jest wszystkim, cel niczym”. Jest to właśnie droga nauki, nauka zaś, jak już widzieliśmy, rozciąga się na całość ludzkiej kultury, ludzkiego życia w ogóle. Filozofia krytyczna zatem, dzięki ścisłemu odniesieniu do nauki i tylko do niej, nie zaprzepaszcza niczego z pełni życia. Oczywiście potrzebuje ona abstrakcji, ale po to, by całą konkretność „bytu” opanować myślowo. Ale jej abstrakcje nie mają separować: są to tylko nieciągłości (Diskretionen) wewnątrz ciągłości przechodnich wzajemnych odniesień, które rozwijają sii, nieo.gt-aniczenie. W tych dwu podstawowych cechach: wzajemnym odniesie- ni u (korelacja) i nieograniczonej możliwości rozwoju przedstawia się właśnie naukowo to, czego się często domaga jako życia i czynu, jako bogactwa i pełni konkretnego bytu, i czego brak słusznie odczuwa się wobec pustki, ubóstwa i martwej sztywności takich abstrakcji, które są właśnie „oderwane”.

Natomiast błąd podstawowy wszelkiego filozoficznego „d o g m a t y z m u” polega właśnie na tym, że dokonuje on separacji i oderwania na podstawie gołych abstrakcji, że pojedyncze myślowe pojęcia wyrywa z wzajemnego odniesienia i rozwoju i czyni samoistnymi, oderwanymi (absolutnymi). Z konieczności tracą one wtedy swe metodyczne znaczenie, a to znaczy, iż tracą swą twórczą siłę i pełnię życia, którą rozwinąć mogą jedynie wtedy, kiedy się je umieści w wiecznie rozwijającej się korelacji. Skłania zaś do takich bezdroży właśnie owo zwodnicze domaganie się absolutnego zakończenia, Źle się rozumie wymóg „zasady”, jeśli rozumie się przez to absolutny początek, przed którym nie byłoby nic poza nicością, a nie niewyczerpany zdrój albo źródło, z którego wciąż na nowo coś wytryska lub tworzy się. A to właśnie współrozumiemy, używając starego słowa filozoficznego „metoda”.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>