Odpowiedź Ostwalda

To już jest coś w rodzaju wytoczonego przez Akimowa przeciw iskrowcom oskarżenia, że w ich programie słowo proletariat ani razu nie występuje w mianowniku! Od tego, czy powiemy: świat jest poruszającą się materią, czy też: świat jest materialnym ruchem, rzecz się przecież nie zmieni. . „…«Energia musi wszakże mieć jakiś nośnik!» – powiadają zwolennicy materii. – «A dlaczego?» – zapytuje nie bez racji Ostwald, – «Czy przyroda zobowiązana jest składać się z podmiotu i orzeczenia?»” (str. 39).

Odpowiedź Ostwalda, która tak bardzo spodobała się Bogdanowowi w roku 1899, jest zwykłym so- fizmatem. Czyż nasze sądy – można by odpowie- dzieć Ostwaldowi – zobowiązane są składać się z elektronów i eteru? W rzeczywistości usunięcie w myśli materii jako „podmiotu” z „przyrody” oznacza milczące uznanie myśli za „podmiot” (tzn. za coś pierwotnego, wyjściowego, niezależnego od materii) w filozofii. Usunięty wszak zostaje nie podmiot, lecz obiektywne źródło wrażenia, „podmiotem” zaś staje się wrażenie, tzn. filozofia staje się berkeleistyczna, bez względu na to, jakkolwiek byśmy później przystrajali słowo: wrażenie. Ostwald usiłował uniknąć tej nieuniknionej alternatywy filozoficznej (materializm czy idealizm) za pomocą niejednoznacznego używania słowa „energia”, lecz właśnie jego usiłowania dowodzą raz jeszcze bezskuteczności podobnych wybiegów. Jeżeli energia jest ruchem, to przesunęliście jedynie trudność z podmiotu na orzeczenie, przerobiliście jedynie pytanie: czy to materia się porusza? na pytanie: czy energia jest materialna? Czy przemiana energii odbywa się na zewnątrz mej świadomości, niezależnie od człowieka i ludzkości, czy też są to tylko idee, symbole, znaki umowne itp.? Na tym właśnie zagadnieniu skręciła sobie kark filozofia „energetyczna”, owa próba zatarcia starych błędów gnozeologicznych za pomocą „nowej” terminologii.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>