Ludwik Rocco i jego przepowiednia cz. II

Rosję, która się biła z Niemcami, strasznie Bóg skarżę, gdyż własnym mieczem karę od swoich odbierze. Car zginie od swoich poddanych. Wszystkie ukoronowane głowy muszą zdjąć koronę. Nikt nie odniesie zwycięstwa zaborczego. Wszystkie państwa powstaną.

W 90 lat po mojej śmierci w całej Europie wybuchnie bratobójcza wojna, która ogarnie cały świat. Człowiek mordować będzie człowieka. Z nieba i ziemi ogień wytryśnie z żelazem, krew lać się będzie strumieniami. Najwięcej spustoszenia uczynią żelazne ptaki, które z warkotem skrzydeł pomagać będą walczącym stronom, szerząc zniszczenie, a żelazne smoki obrócą w perzynę całą Europę. Na ów czas Słowianie krwią własną wypisywać będą niesprawiedliwości i krzywdy wyrządzone im z narodem ościennym przez Niemców, których do ostatniego upodlenia doprowadzi wódz szaleniec (…) sprzągnięty z bratem Antychrysta. Wieźć będzie czterech jeźdźców Apokalipsy przez kraje Europy, szerząc spustoszenie i zagładę kultury. Miliony żołnierzy staną przeciw milionom. Groza tej wojny będzie tak wielka, że wielu ludzi ze strachu rozum postrada. Następstwem wojny będzie głód, mór na ludzi. Nastąpi wreszcie bankructwo, powszechna nędza, jakiej świat nie widział. Do tego stopnia, że wojna sama ustanie z braku środków do jej prowadzenia.

Wschód – widzę rzeki krwi pełne, płonące stepy, zwierzęcą trwogę najeźdźców i góry trupów pod śniegami. Na tatarskiej ziemi się zacznie, potem Czarna Dolina. Trzy potęgi, którym się zdawało, że nikt się im nie oprze, zostaną złamane w kraju, w którym od lat zapomniano o Bogu, radości i śmiechu. Pięć milionów Żydów zostanie wymordowanych, a gdy zdawać się będzie, że grób nad Europą wrota zatrzaskuje, przyroda kierowana ręką Boga przyjdzie na pomoc.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>