JEDNOSTKA A OSOBA CZ. II

Natomiast pojęcie indywiduum – jednostki – jest wspólne człowiekowi i zwierzęciu, roślinie, mikrobowi i atomowi. A więc: podczas gdy osobowość opiera się na trwaniu duszy ludzkiej (trwaniu niezależnym od ciała i udzielonym ciału, które jest podtrzymywane w bycie przez samo trwanie dusz), indywidualność jako taka oparta jest – głosi filozofia tomistyczna – na własnych wymaganiach materii, która jest zasadą ujednostkowienia, gdyż jest ona zasadą podziału, ponieważ musi zajmować miejsce i posiadać pewną ilość, tak że to, co jest tutaj, będzie się różniło od tego, co jest tam. Stąd, jako jednostki, jesteśmy zaledwie fragmentem materii, częścią wszechświata, odrębną zapewne, lecz tylko częścią, punktem tej wielkiej sieci sił i wpływów fizycznych, kosmicznych, roślinnych i zwierzęcych, etnicznych, atawistycznych, dziedzicznych, ekonomicznych i historycznych, których prawa nami rządzą. Jako indywidualności podlegamy gwiazdom. Jako osoby – panujemy nad nimi.

Czymże jest współczesny indywidualizm? Pomyłką, nieporozumieniem, wywyższaniem indywidualności strojącej się w osobowość i jednoczesnym poniżeniem prawdziwej osobowości. W porządku społecznym ustrój współczesny poświęca osobę jednostce: jednostce daje powszechne głosowanie, równość praw, wolność sądu, a wydaje osobę samotną, nagą, bez żadnej ochrony społecznej, która by ją podtrzymywała i zasłoniła, na pastwę wszystkich sił zagrażających życiu duszy, na bezlitosne, a sprzeczne rodzaje ścierających się, walczących ze sobą żądz i interesów, na nieskończoną zachłanność wytwarzanej i zużywanej materii.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>