Gdzie należy szukać fundamentu poznania, a gdzie nie? cz. II

Oczywiste jednak, że we wszystkich czasach, a także i dzisiaj, wśród wielu filozofujących występuje dążenie silniejsze, aniżeli dążenie do ścisłej nauki, do bezwarunkowo wytrzymującej wszelkie próby prawdy. Chce się za wszelką cenę dotrzeć do celu – iw tym dopatruje się różnicy między filozofią i nauką. Chce się pewności, nie samej tylko pewności wiecznego posuwania się naprzód, która zawiera w sobie również przykrą pewność, iż nie osiągnęło się celu i że nie można go nigdy osiągnąć. Pragnie się pewności osiągniętego lub przynajmniej osiągalnego celu: pragnie się pewności nie coraz to lepszego poznania, lecz zupełnego bytu. Chce się nauki, metody, ale tylko jako środków. O drogi poznania troszczyła się filozofia zawsze, stale też „myślała o myśleniu”, ale po to tylko, by dotrzeć do bytu. Posuwanie się w nieskończoność może być rzeczą nauki pozytywnej, odpowiadać jej swoistości i dlatego też mogłaby ona na tym poprzestać. Wymogi filozofii (powiada się) są daleko szersze, wykraczają poza naukę. Takie właśnie nastroje są obecnie bardzo rozpowszechnione. Tworzą one choćby niewypowiedziane, utajone podłoże trudnego inaczej do wyjaśnienia oporu wobec „krytycznej” tylko filozofii. Otwarcie wyrażają się one rozmaicie w coraz głośniej podnoszonym wołaniu o nową „metafizykę” – lub choćby o odświeżenie którejś starej, nazywanej wedle Arystotelesa, Świętego Tomasza czy też Hegla.

Jednakże ową niechęć w stosunku do krytycznej tylko filozofii cechuje nie tylko głęboki zamęt, lecz także łatwa do odkrycia wewnętrzna sprzeczność. Ma to być opór wobec abstrakcji samej tylko metodyki, ponieważ w niej ginie pełnia życia. Ale właśnie w metodzie, tzn. w wiecznym marszu poznania naprzód, jest konkretna pełnia, podczas gdy każda próba uchwycenia od razu, poza metodą nauki, rzekomego celu, zupełnego bytu, prowadzi nieomylnie do pustych abstrakcji. Spekulację uprawia metafizyk, a nie krytyczny filozof.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>