CZŁOWIEK A SPOŁECZEŃSTWO CZ. II

Wynika stąd, że społeczeństwo (którego celem jest wspólne dobro) powinno być tak urządzone, by zapewnić każdej osobie warunki sprzyjające maksymalnie realizacji jej ponadczasowego powołania. Ustrój społeczny, który nie troszczy się o przygotowanie osób do szczęścia wiekuistego, zasługuje więc na potępienie: a teoria dobra wspólnego okazuje się narzędziem walki z laickimi ustrojami społecznymi.

Dobro wspólne – podkreśla Maritain – to „prawość życia”, którą starożytni nazywali „bonum honestum”. Wymaga ono „życia podług cnoty”, a przede wszystkim jedności, porządku i pokoju społecznego.

W tomistycznej interpretacji jedność społeczeństwa zakłada jego hierarchiczne zróżnicowanie i nierówny udział obywateli w „dobrze wspólnym”. Maritain podkreślał, że jedność bez hierarchii występuje jedynie w Trójcy Świętej i że „zróżnicowanie hierarchiczne w łonie całości społecznej jest wymaganiem samej natury”. Nierówności społeczne i indywidualne nie wykluczają – zdaniem Maritaina- zasadniczej równości ludzi: „Chrześcijaństwo akcentuje konkretny sens równości natury, stwierdzając jej charakter historyczny i genealogiczny i nauczając, że chodzi tu w ścisłym znaczeniu słowa o pokrewieństwo wszystkich ludzi pochodzących od tej samej pierwszej pary i będących braćmi w Adamie wcześniej, niż braćmi w Chrystusie.”

Tak pojmowana „równość natury” stanowi tylko jeden biegun życia społecznego. Drugim jego bie gunem są indywidualne nierówności. Maritain, podobnie jak inni tomiści, przeciwstawia się „egalitaryzmowi’ , a w jego krytyce dostrzec można potępienie socjalistycznego programu zniesienia klasowych nierówności. Podział społeczeństwa na klasy (w znaczeniu grup ludzi, których łączy jednakowy stosunek do środków produkcji) jest dla Maritaina niewzruszoną zasadą organizacji społeczeństwa. Wysuwany zaś przez niego postulat „równości proporcjonalnej” nie wymaga naruszenia kapitalistycznych stosunków własnościowych: żąda tylko tego, by „najlepsze warunki społeczne nie były dla nikogo niedostępne”. Godzi zatem w feudalną, opartą na stanowym lub rodowym przywileju hierarchię społeczną, ale nie w kapitalistyczną strukturą społeczeństwa. Następne z żądań „dobra wspólnego”, a mianowicie żądanie pokoju społecznego, jest tradycyjnym postulatem chrześcijańskiego solidaryzmu.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>