Category Socjologia

Techniczny lub pierwotny system społeczny cz. II

Techniczny lub pierwotny system społeczny nie może jednak istnieć odrębnie w społeczeństwie zróżnicowanym (a wszystkie społeczeństwa są w pewnym znaczeniu zróżnicowane), musi się „artykułować” wraz z innymi podsystemami w szerszy system. Tam, gdzie pozycje osób i wszystkie prawa własnościowe są całkowicie lub prawie całkowicie przypisane, taka artykulacja może wymagać minimum kontroli i kierowania. Im bardziej złożone są społeczeństwa, tym mniej taka sytuacja jest prawdopodobna. Tam, gdzie dobra są w stopniu istotnym mobilne, może nastąpić pewna artykulacja na wyższym szczeblu organizacji, który będę nazywał „kierowniczym”.

czytaj więcej

OSOBA – TAJEMNICA METAFIZYCZNA

Punktem wyjściowym i centralnym tematem maritainowskiego personalizmu jest teoria osoby ludzkiej i jej stosunku do społeczeństwa.

czytaj więcej

Rozwój nauk w ostatnich dziesięcioleciach

Jest to fakt bezsporny. Kto z uwagą prześledził tozwój nauk w ostatnich dziesięcioleciach, dla tego musi być uderzające, jak owo dążenie do scalenia coraz potężniej toruje sobie drogę. Między logiką i arytmetyką, arytmetyką i geometrią, geometrią i mechaniką, mechaniką a fizyką, fizyką a chemią, między nimi obiema a biologią, między biologią i psychologią, językoznawstwem oraz naukami społecznymi, a więc również i historią, i tak dalej, nie ma już zastygłych granic. Wszędzie występują przejścia o charakterze ciągłym, jeśli jeszcze nie w pełni, to przecie z rosnącym powodzeniem uzyskiwane.

czytaj więcej

System teoretyczny Parsonsa

System teoretyczny Parsonsa jest w pewnym sensie współczesnym wydaniem teorii organicy- stycznych. Łączą go z nimi co najmniej dwa elementy: (1) uznanie prymatu całości nad częściami w rozpatrywaniu zależności między wszelkimi działaniami społecznymi, (2) rozpatrywanie wszelkich faktów społecznych w kategoriach roli pełnionej przez nie wobec całości systemu.

czytaj więcej

Prawdziwy sposób pojmowania zdobycia wolności

Natomiast prawdziwy sposób pojmowania zdobycia wolności opiera się na filozofii analogii bytu i boskiej transcendencji, filozofii, według której niezależność i wolność urzeczywistniają się na różnych stopniach bytu wedle swych zasadniczo różnych typów: w Bogu w sposób absolutny, ponieważ Bóg będąc doskonalszy od wszystkich rzeczy jest suwerenną wewnętrznością, w której uczestniczy wszystko, co istnieje: w nas w sposób względny i dzięki przywilejom umysłu stającego się – mimo zależności, której poddany jest on z natury rzeczy – niezależnym przez swoją własną działalność wówczas, gdy interioryzuje on, przez poznanie i miłość, prawo, któremu jest posłuszny. Wedle tej filozofii transcendencja boska nie narzuca stworzeniom przemocy i przymusu, lecz wpaja wszystkiemu dobroć i samorzutność i znajduje się w ściślejszym związku z nimi niż one same z- sobą. Autonomia rozumnego stworzenia nie polega bynajmniej na nieotrzymaniu od kogoś innego jakiejś obiektywnej reguły czy miary, lecz na swobodnym dostosowywaniu się do nich, ponieważ zna je jako sprawiedliwe i prawdziwe, i ponieważ kocha prawdę i sprawiedliwość. Taka jest prawdziwa ludzka wolność, do której zmierza osoba, jako do naturalnej doskonałości: a jeśli posiada ona także aspirację do wolności nadludzkiej, to ten głód nadnaturalnej doskonałości, którego zaspokojenie nie jest nam należne, będzie w pełni nasycony wówczas, gdy otrzyma ona więcej, niż pragnie – dzięki przeobrażającemu ją związkowi z niestworzoną naturą. Bóg jest odwiecznie wolny, ściślej mówiąc: jest on trwającą Wolnością. Człowiek rodzi się wolny jedynie w krańcowych możliwościach swojego bytu: staje się wolny: staje się wolny wydając sobie wojnę, dzięki wielu cierpieniom, wysiłkom umysłu i cnoty: i sprawując swoją wolność dzięki tym wysiłkom umysłu i cnoty zdobywa ją, by koniec końcem została mu ona dana, jeszcze wspanialsza, niż się spodziewał. Od początku do końca prawda jest wyzwolicielem.

czytaj więcej

Rosyjscy machiści

Jest to zupełnie niedwuznaczny subiektywizm w zakresie zagadnienia przyczynowości. Zresztą, jeśli zachowana ma być choć odrobina konsekwencji, to do innego wniosku nie uznając, że źródłem naszych wrażeń jest obiektywna rzeczywistość, dojść nie można.

czytaj więcej

ISTNIENIE UCIELEŚNIONE

Spirytualizmy współczesne dzielą świat i człowieka na dwie niezależne serie: materialną i duchową. Albo przyjmują one jako fakt surowy niezależność tych dwóch serii (paralelizm psycho- -fizjologiczny), pozostawiając materię jej fatalizmowi, byleby tylko zachować absolutne prawo ustawodawstwa w królestwie ducha: związek dwóch światów pozostaje więc nie wyjaśniony. Albo też odmawiają światu materialnemu wszelkiej realności, tak dalece, że czynią zeń jedynie pozór ducha: doniosłość tego pozoru ujawnia wówczas paradoks.

czytaj więcej

Marks w Kapitale

Jedność (koincydencja, tożsamość, równowaga dynamiczna) przeciwieństw jest warunkowa, czasowa, przejściowa, względna. Walka wyłączających się wzajem przeciwieństw jest absolutna, jak absolutny jest rozwój, ruch.

czytaj więcej

Rozumowanie Lenina w materializmie

Przyjęcie tych poglądów, które nie bez podstawy odwołują się do przedstawionych wyżej wątków i cech wykładu w Materializmie a Empiriokrytycyzmie, prowadzi do określonych opinii na temat, co to znaczy być materialistą, co jest przedmiotem filozofii i jaki jest jej związek z przyrodoznawstwem, jaki jest stosunek materializmu dialektycznego do niektórych tradycji przedmarksowskiego materializmu.

czytaj więcej

LIKWIDACJA DUALIZMU MYŚLI I BYTU

Inną konsekwencją radykalizmu krytycznego było zakwestionowanie dualizmu myśli i bytu, poznania i świata przezeń poznawanego, subiektu poznającego i obiektu lub przedmiotu poznawanego.

czytaj więcej

Podejmowanie problematyki ontologicznej

Podejmowanie problematyki ontologicznej jest wielce typowe zarówno dla Anty-Diihringa, jak dla Dialektyki Przyrody Engelsa, która zresztą jako zbiór materiałów do zamierzonego dopiero dzieła z reguły zawiera rozważania wielce fragmentaryczne. Nie jest bynajmniej rzeczą przypadku, że zwolennicy poglądu, wedle którego „marksistowski przełom” w filozofii polegać miał, między innymi, na ograniczeniu przedmiotu filozofii do teorii poznania, odwołują się o wiele chętniej do Materializmu a Empiriokrytycyzmu Lenina, a ściślej do niektórych wątków myślowych tej pracy i niektórych sformułowań w niej zawartych, niż do prac Engelsa, z którymi Lenin, na tyle, na ile mógł je znać, deklarował niedwuznacznie i przy wielu okazjach swą solidarność.

czytaj więcej

Ludwik Feuerbach

Również w Ludwiku Feuerbachu czytamy o „ogólnych prawach ruchu, zarówno świata zewnętrznego jak i myślenia ludzkiego – dwóch szeregach praw, które jakkolwiek identyczne w swej istocie, o tyle są odmienne w swym wyrazie, że głowa ludzka może stosować je świadomie, podczas gdy w przyrodzie – a dotychczas przeważnie również i w historii ludzkiej – torują one sobie drogę w sposób nieświadomy, w postaci konieczności zewnętrznej, pośród nieskończonego szeregu pozornych przypadków” (38). I Engels oskarża dawną filozofię przyrody, że zastępowała „nieznane jeszcze związki rzeczywiste” (między zjawiskami przyrody) „idealnymi, fantastycznymi” (42). Uznanie obiektywnej prawidłowości, przyczynowości, konieczności w przyrodzie jest u Engelsa zupełnie oczywiste, jednocześnie zaś podkreśla on względny charakter naszego, tzn. ludzkiego, przybliżonego odbicia tej prawidłowości w tych lub innych pojęciach.

czytaj więcej

ŚWIAT OSOBOWY CZ. II

Można by oczekiwać, że personalizm zaczyna się od definicji osoby. Ale definiuje się jedynie przedmioty zewnętrzne wobec człowieka, te, które można umieścić przed jego oczyma. Jednakże osoba nie jest przedmiotem. Jest ona tym, co w każdym człowieku nie może być traktowane jako przedmiot. Oto mój sąsiad. Ma on to szczególne wyobrażenie swojego ciała, którego nie mogę doświadczyć: ale mogę oglądać to ciało od zewnątrz, badać jego dyspozycje, cechy dziedziczne, jego kształt, choroby, krótko mówiąc: mogę traktować je jako przedmiot wiedzy psychologicznej, medycznej, etc. Jest on urzędnikiem, a istnieje status urzędnika, psychologia urzędnika, które mogę badać na jego przykładzie, jakkolwiek nie są one nim, nim całym w jego poddającej się rozumieniu realności. Jest on ponadto, w ten sam sposób, jednym z Francuzów, jednym z mieszczan czy też jednym z maniaków, jednym z socjalistów, jednym z katolików etc. Ale nie jest on jednym z Bernardów Chartier: on jest Bernardem Chartier. Tysiąc sposobów, przy pomocy których mogę go określić jako jeden z egzemplarzy pewnej klasy, pomaga mi zrozumieć go, a zwłaszcza posługiwać się nim, nauczyć się praktycznie z nim postępować. Ale za każdym razem jest to tylko profil jednego z aspektów jego istnienia. Tysiąc sklejonych razem fotografii nie stanowi człowieka, który idzie, myśli i chce. Błędne jest mniemanie, że personalizm wymaga jedynie tego, aby zamiast seryjnego traktowania ludzi uwzględniać subtelne różnice między nimi. „Najlepszy ze światów” Huxleya jest światem, w którym narzędzia lekarzy i psychologów służą do formowania każdej jednostki z oddzielna wedle dokładnego programu. Działając z zewnątrz na mocy posiadanej władzy, sprowadzając wszystkich do dobrze funkcjonujących i dobrze utrzymanych maszyn, ten nader zindywidualizowany świat jest jednakże przeciwstawny światowi osobowemu, ponieważ -wszystko w nim jest urządzone, nic nie jest stworzone, nikomu nie jest w nim dane uczestnictwo w przygodzie odpowiedzialnej wolności. Świat ten czyni z ludzkości olbrzymi, doskonale zorganizowany żłobek dla niemowląt.

czytaj więcej

OSOBA A SPOŁECZEŃSTWO

Ten „tragiczny optymizm” znajduje również wyraz w mounierowskiej analizie wzajemnych stosunków między osobą a społeczeństwem. Tu także przeciwstawia się Mounier egzystencjalizmowi. Ale stara się zarazem wydobyć „racjonalne ziarno” z refleksji Heideggera i Sartre’a.

czytaj więcej

Wyprowadzanie norm zachowań jednostkowych

W sumie – by system mógł istnieć i trwać w stanie równowagi – trzeba, by bez zakłóceń dokonywał się proces „socjalizacji” jednostek, tzn. przyswajania sobie przez jednostki wartości i norm działania funkcjonalnych wobec systemu. Dla obsługi tego procesu musi istnieć instytucja edukacji i instytucja kontroli: pierwsza wpaja wspomniane wartości i normy, druga eliminuje osobowości, jak powiada Durkheim, „anomijne”, czyli odrzucające funkcjonalnie niezbędne dla systemu wartości bądź normy, a więc pełniące – jak powiada Merton – rolę wobec systemu „dysfunkcyjną”. Brak stabilności systemu jest sygnałem niedomagań którejś z tych dwu instytucji: stopień stabilności i równowagi jest miarą ich funkcjonalnej adekwatności wobec wymogów systemu.

czytaj więcej